Slowl

Page 2 of 2

you are so beautiful…

To będzie wpis bardzo osobisty, choć jestem przekonana, że w jakimś stopniu dotyczący wielu kobiet, nie tylko mnie. Byłam niedawno na warsztacie dla kobiet (przy okazji – gorąco polecam), na którym jednym z zadań było przyjrzenie się swojemu stosunkowi do… czytaj dalej →

czarny czwartek

To dziś jest ten dzień, gdy politycy zaczną debatować nad tym, jak dalece mogą ubezwłasnowolnić kobiety, nie tracąc przy tym poparcia. Przez media społecznościowe przetacza się Czarny Protest, pod sejmem szykuje się manifestacja… a ja, z założenia trzymająca się z… czytaj dalej →

witaj szkoło… (I)

Jakie jest wasze pierwsze skojarzenie na hasło „wrzesień“? Moje to nieodmiennie początek roku szkolnego. I mimo że od zakończenia mojej obowiązkowej edukacji minęło już kilkanaście lat, to nadal myśl o 1 września wywołuje u mnie nieprzyjemny skurcz w żołądku. Wam… czytaj dalej →

czas to pieniądz?

Dawno temu, jak jeszcze studiowałam, moja mama powiedziała mi, że ja nigdy w życiu nie będę bogata, bo wszystko, co uda mi się odłożyć, i tak zaraz wydam na książki. I tak było – jak nie na książki, to na… czytaj dalej →

gwiazdka z nieba

Noc Perseidów. Wybraliśmy się więc z Moim Mężczyzną pogapić się na niebo i obejrzeć jakieś spadające gwiazdy*. Po krótkich rozważaniach wybór padł na Kopiec Wyzwolenia – w pewnej odległości od zabudowań, na wzniesieniu, więc nic nie powinno zasłaniać widoku, i… czytaj dalej →

gdy płynę…

W pewnym raczej przeciętnym filmie, granym obecnie w kinach, pada jedno piękne zdanie –  gdy jesteś na środku jeziora, wydaje ci się, że nie ma końca. Początku ani środka też nie ma. Gdy jestem na środku jeziora, świat się zmienia,… czytaj dalej →

kilka słów o sobie

Przełamując lekką tremę (i różne nieco cięższe obawy i niepewności) witam was serdecznie w pierwszym pełnometrażowym wpisie i zapraszam dalej Zastanawiając się, od czego rozpocząć pisanie bloga i czemu poświęcić pierwszą notkę, pomyślałam, że może wypadałoby się przedstawić, nakreślić kilka… czytaj dalej →

podziękowania

Dziękuję Yoshiemu (prywatnie Mojemu Mężczyźnie) za przełożenie moich mglistych wizji na rzeczywistość i stworzenie tego bloga od strony wizualnej i technicznej. Za narysowanie logo (ja dostarczyłam tylko mandale), dostosowanie szablonu, wgrywanie odpowiednich fontów ( – Ratunku, jakie brzydkie litery! –… czytaj dalej →

wkrótce otwarcie!

Trwają intensywne (no, umiarkowanie intensywne) prace nad narodzinami bloga. Póki co uzależniłam się od aplikacji do rysowania mandali, żeby stworzyć sowie odpowiednie oczy… Na pierwszy wpis zapraszam już wkrótce 🙂    

Nowsze wpisy »

© 2017 Slowl — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenGóra ↑