Slowl

filmowo mi…

55 filmów zobaczyłam w 2016 roku, z tego 46 w kinie. Choć nigdy dotąd nie prowadziłam regularnych statystyk filmowych, to nie mam wątpliwości, że musiałam kilkakrotnie pobić swój dotychczasowy rekord. Bo o ile czytać zdarzało mi się w życiu naprawdę… czytaj dalej →

Postanowienia, plany, cele, sens…

Noworoczne postanowienia – robicie? Spisujecie? Wierzycie w realizację? Operacjonalizujecie w cele SMART? Czy może ostentacyjnie ignorujecie to coroczne szaleństwo nowych diet, planów treningowych, dokształcania się i doskonalenia? Mnie, jak już nieraz wspominałam, nic tak nie blokuje i nie zniechęca do… czytaj dalej →

październikowe nowe

Z kilkudniowym poślizgiem (co było do przewidzenia, bo we mnie każdy bardziej sprecyzowany czasowo plan budzi odruch ucieczki), zgodnie z zapowiedzią – przedstawiam wam rezultaty październikowej zabawy w „zróbmy coś nowego”. Dla przypomnienia – przez cały październik starałam się zauważać,… czytaj dalej →

jak (nie) zostałam minimalistką

Modne słowo – minimalizm. Prawie tak modne, jak weganizm, coaching, feminizm i opuszczanie swojej strefy komfortu. W jednym z pierwszych wpisów na tym blogu deklarowałam, że trzymam się z daleka od wszelkich „izmów”. A jak rzecz się ma z minimalizmem?… czytaj dalej →

zróbmy coś nowego!

Ten wpis jest luźno inspirowany cyklem Magdaleny Kluszczyk 5 rzeczy, które warto wypróbować w tym miesiącu. Czemu luźno? Bo choć idea otwierania się na nowe doświadczenia i próbowania nowych rzeczy jest mi bliska, to forma – zaplanowanie sobie, jakich pięciu… czytaj dalej →

zimno i pada, czyli 6 sposobów na…

Jeśli jeszcze nikt z waszych znajomych nie poinformował was o tym na fejsbuku, to spieszę donieść – jest zimno. Pada deszczem i wieje wiatrem. I jesień jest. Kiedyś uwielbiałam tę porę roku. I to niekoniecznie jakąś tam piękną złotą jesień,… czytaj dalej →

mam tę moc

Wiecie, ja nie lubię tłumów. Nie lubię zatłoczonych miejsc, ścisku i hałasu. Nigdy nie byłam typem społecznika, w szkole często odmawiali mi wzorowej oceny z zachowania, bo wykazywałam „aspołeczną postawę”, nie angażując się w organizację żadnych apeli, wieczornic, korowodów i… czytaj dalej →

you are so beautiful…

To będzie wpis bardzo osobisty, choć jestem przekonana, że w jakimś stopniu dotyczący wielu kobiet, nie tylko mnie. Byłam niedawno na warsztacie dla kobiet (przy okazji – gorąco polecam), na którym jednym z zadań było przyjrzenie się swojemu stosunkowi do… czytaj dalej →

czarny czwartek

To dziś jest ten dzień, gdy politycy zaczną debatować nad tym, jak dalece mogą ubezwłasnowolnić kobiety, nie tracąc przy tym poparcia. Przez media społecznościowe przetacza się Czarny Protest, pod sejmem szykuje się manifestacja… a ja, z założenia trzymająca się z… czytaj dalej →

« Starsze wpisy

© 2017 Slowl — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenGóra ↑